Czego potrzebuje nastolatek w relacji z rodzicem?

Kiedy dziecko staje się nastolatkiem pojawiają się nowe obszary do […]

Dawanie i przyjmowanie

Kiedy dziecko staje się nastolatkiem pojawiają się nowe obszary do eksploracji. Staje się coraz bardziej niezależny, tworzy podwaliny swojej tożsamości. To co zadziało się w pierwszych latach dziecka wpływa na dalsze kształtowanie się stabilnego self. Ważne jest to jak wyglądała Twoja relacja z dzieckiem, w jaki sposób budowaliście kontakt, w jaki sposób przechodziliście przez konflikty. Jak wychodziliście z relacyjnych kryzysów. Jaki wzorzec relacji był dominujący.

Wzorzec opiekuńczy – rodzic jako bezpieczna baza

Tworzy się wtedy, kiedy między Tobą a dzieckiem jest bliskość, ciepło, przewidywalność, bezpieczeństwo. Kiedy dziecko może uczyć się regulacji emocji poprzez dobry, wspierający kontakt z rodzicem.

Wzorzec dyrektywny – rodzic ustalający zasady

Rodzic wprowadza strukturę i przewidywalność dającą poczucie bezpieczeństwa. Dyrektywność może jednak przerodzić się w nadmierną kontrolę, upominanie, krytykowanie, co z kolei prowadzi do lęku lub buntu.

Wzorzec partnersko – uczący

Rodzic uczy, tłumaczy świat, pokazuje konsekwencje. Dziecko otrzymuje coraz więcej wpływu na swoje decyzje, uczy się współdecydować. Buduje poczucie sprawczości.

Wzorzec przewodnika

Rodzic nie jest dowódcą, staje się mentorem. Zadaje pytania zamiast wydawać polecenia. Pokazuje dobre przykłady. Jak mówi tak robi. Pomaga myśleć, ale nie myśli za nastolatka. Wskazuje a nie rozkazuje. Wspiera a nie wyręcza.

Wzorzec kontrolera

Rodzicielska potrzeba nadmiernej kontroli powoduje, że traci on z pola widzenia konieczność zrozumienia nastolatka i tego w jaki sposób postrzega on siebie i rzeczywistość. Nadmierna kontrola powoduje opór, kłamstwa, bunt, ukrywanie tego co istotne. Rodzi dystans między młodą osobą a rodzicem. Wzmacnia poczucie niezrozumienia i oddalanie się od siebie. Jeśli ten model jest przeważający to warto sprawdzić czy jako rodzic nie próbujesz kontynuować znanego sobie modelu wychowania z czasu kiedy sam byłeś nastolatkiem.

to co przybliża nastolatka do Ciebie to poczucie, że może on być sobą przy Tobie bez względu na konsekwencje. To znaczy, że jak zrobi coś nie po Twojej myśli to nie zostanie odrzucony ale zrozumiany. I nie chodzi o to, byś wzmacniał swoją uległość w stosunku do dziecka, wyręczał go lub nie pozwalał ponosić konsekwencji za swoje wybory czy zachowanie. Żeby autentycznie wzmocnić relację potrzebujesz wejść w jego buty i przypomnieć sobie, czego tak naprawdę Tobie brakowało w kontakcie ze swoim rodzicem, czego nie było choć bardzo tego potrzebowałeś: rodzica dostępnego emocjonalnie … dojrzałego … stabilnego … rozumiejącego … wspierającego …

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry